Kilka dni temu odezwała się do nas Alicja, stała bywalczyni naszych leśnych kąpieli. Poprosiła nas o indywidualną sesję shinrin-yoku. Powód? Zbliżające się urodziny!

Jak się okazało, nasza jubilatka traktuje ten dzień bardzo szczególnie. Wolne w pracy, koncentracja na sobie i swoich potrzebach- leśna kąpiel miała być tylko inspirującym otwarciem tego pełnego wrażeń dnia. Otwarciem, które jak później się okazało, dotknęło czegoś głębokiego w całej naszej trójce. Spotkaliśmy się nieopodal Polany Opaleń, na skraju Puszczy Kampinoskiej. Las był praktycznie opustoszały; niecodzienny widok, jak na to miejsce. Zabraliśmy się za „dostrajanie” do rytmu natury…

Niezwykłe, jak niespełna dwugodzinny, pełen uważności, powolny spacer może nastroić człowieka na resztę dnia. Kiedy wróciliśmy do miasta, każde z nas odczuło jego zmienioną percepcję. Nawet pogoda, wietrzna, zimna „szarówka” była lekka w odbiorze- wszak przywitaliśmy się z nią wcześniej w lesie.

Alicjo, raz jeszcze wszystkiego najlepszego dla Ciebie, dziękujemy za wczoraj i do następnego spotkania!

Na zdjęciu widzicie Jeziorko Opaleń, oj brakowało nam elementu wody podczas poprzednich sesji!

Aśka i Przemek

#moclasu

Postanowiliśmy polecić Wam dzisiaj niezwykłą pozycję, powiązanie miłości do przyrody i miłości do zdrowego, pełnego życia. Lubicie jeść? My bardzo! Szczególnie roślinnie i sezonowo. Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego, z którym mieliśmy przyjemność współpracować, i mamy nadzieję który będzie nas gościł jeszcze nie raz, wydał cudowną książkę z recepturami na sezonowe, pyszne dania i opowieściami o historiach, jakie kryją się za ich składnikami.

Może macie ochotę na własne oczy zobaczyć, jak rośnie towarzyszący nam na co dzień pieprz? Albo ananas? Albo kawa, towarzyszka poranków? To wszystko i dużo więcej podczas wizyty w Ogrodzie! Polecamy spacer po nim w poszukiwaniu zimowej Natury, a na deser pobyt w szklarniach, które przeniosą nas w zupełnie inny świat.

Z okładki: „O roślinach, z roślinami i dla roślin. Położony w samym centrum stolicy Ogród to królestwo roślin i ostoja przyrody w wielkim mieście. (…) świat, jaki znamy – zarówno ten namacalny, bliski, jak i oddalony o tysiące kilometrów – ma szansę przetrwać tylko wtedy, gdy pozostaną na nim rośliny. Bez roślin życie ziemskie, w tym także ludzkie, byłoby zdecydowanie uboższe i trudniejsze.

„(…)Oddajemy w Wasze ręce tę publikację, abyście z łatwością mogli korzystać z przepisów na cały rok, sezonowo, zajadając się zimowymi marchewkami i burakami, wiosennymi rzodkiewkami, letnimi pomidorami i jesiennymi dyniami. Zachęcamy Was do przyjrzenia się tym roślinom raz jeszcze, do zastanowienia się, dlaczego warto jeść sezonowo, w zgodzie z cyklem rozwojowym roślin i porą roku. Spoglądamy na to, co rośnie na grządkach, bazujmy na produktach lokalnych. Bądźmy uważni na to, co dzieje się w przyrodzie. Rozmawiajmy o jedzeniu, o tym co zrobić, żeby było smaczniejsze i zdrowsze dla nas i naszych bliskich. (…)”

Smacznego!